Ubezpieczenia na życie

7 powodów dla których warto mieć odpowiednie ubezpieczenie na życie

My Polacy, mamy niechętny ( pierwotnie napisałem, że ambiwalentny) stosunek do ubezpieczeń na życie. Trochę wynika to z często obserwowanej wśród naszych rodaków postawy życiowej „jakoś to będzie” oraz z tego , że ” na wszystkim się znamy”. Ufamy, że złe rzeczy przytrafią się innym a nas ominą szerokim łukiem. Dopiero, gdy zły los nas doświadcza to nabieramy pokory. Stąd też chyba sami o sobie mówimy , że „Mądry Polak po szkodzie”.

Nie zawsze mamy wpływ na na złe zdarzenia, na to czy nam się one przytrafią czy też nie. Poprzez zapobiegliwość, ostrożność możemy im przeciwdziałać lub ograniczyć ryzyko ich wystąpienia. Często jednak pomimo naszej roztropności nie udaje nam się uniknąć np. choroby, wypadku czy nagłej śmierci. I co wtedy? Wówczas warto mieć odpowiednie ubezpieczenie na życie. Co to znaczy odpowiednie ubezpieczenie na życie?

Odpowiednie, to jest takie, które jest zgodne z naszymi możliwościami finansowymi oraz potrzebami, często nieuświadomionymi potrzebami. Odpowiednie to jest takie, które faktycznie pomoże naszym bliskim wybrnąć z kłopotów życiowych lub je mocno ograniczyć.  Dlatego też warto dokonać wyboru ubezpieczenia na życie w konsultacji z dobrym doradcą, agentem ubezpieczeniowym. Jak dokonać takiego wyboru, opiszę  już niebawem.

A oto 7 powodów, dla których warto mieć odpowiednie ubezpieczenie na życie:

  1. Zabezpieczenie bliskich   Mało kto z nas zakłada przedwczesną śmierć, raczej od życia oczekujemy, że będziemy żyć  może nie wiecznie ale przynajmniej długo i szczęśliwie. Z tyłu głowy mamy jednak świadomość, że choćby na naszych drogach co roku ginie ponad 3,5 tys. ludzi, którzy też mieli takie nadzieje jak my. Do tego jak dodamy znane nam z naszego otoczenia przypadki nowotworów, zawałów itp. to zapala się iskra niepokoju o los naszych bliskich w razie naszej przedwczesnej śmierci. Jak sobie poradzą finansowo, jak zrekompensują utracone dochody? Żyjemy w świecie, gdzie posiadane środki finansowe decydują o standardzie naszego życia. Ubezpieczenie na życie ma na celu pozwolić Twoim bliskim zachować pożądany poziom życia, przynajmniej do czasu uporania się z tragedią emocjonalną i przystosowania się do nowej sytuacji. Aby ubezpieczenie na życie było w takiej sytuacji faktycznie pomocne to musi ono być odpowiednie tj. takie , które faktycznie zrekompensuje utracone dochody i zapewni finansowanie bliskich przez okres minimum 2-3 lat. Jeżeli zarabiasz np. 4000 zł miesięcznie to ubezpieczenie  na 30-50 tys. złotych niekoniecznie będzie odpowiednim, to jest takim, które da Twoim bliskim czas na przystosowanie się do nowych warunków.  W przypadku takich dochodów powinieneś być ubezpieczony na minimum 100-150 tys. złotych (bez uwzględniania innych potrzeb). A tak swoją drogą to często ubezpieczamy swoje mieszkanie na 200-500 tys. złotych a życie na 50 tys. Co jest cenniejsze dla Ciebie ?
  2. Właściwy rozwój twoich dzieci   Jeżeli posiadasz dzieci to strata rodzica będzie dla nich niewątpliwie tragedią emocjonalną. Odpowiednie ubezpieczenie na życie spowoduje, że tylko emocjonalną a nie również finansową. Ubezpieczenie taki ma na celu przede wszystkim zapewnić Twoim dzieciom właściwą edukację, rozwój i start w dorosłe życie. Przeciętne koszty utrzymania studenta to 70-80 tys. złotych na niezbyt prestiżowej uczelni i nisko kosztowym kierunku. Renta rodzinna z ZUS w takiej sytuacji spowoduje, że Twoje dzieci o Tobie długo nie zapomną. Odpowiednie ubezpieczenie spowoduje, że będą o Tobie pamiętać jako o odpowiedzialnym i troskliwym rodzicu.
  3. Spłata zobowiązań Jedną z podstawowych funkcji ubezpieczeń na życie jest dostarczenie środków finansowych naszym bliskim na spłatę zobowiązań. Najczęstszymi naszymi zobowiązaniami dzisiaj są kredyty hipoteczne, one też stanowią największe obciążenie finansów rodziny. Możemy jednak mieć również innego rodzaju zobowiązania np. pożyczka od rodziny, raty, zaległości podatkowe, weksle itp. Wrócę do kredytów hipotecznych.  Biorąc kredyt bank co raz częściej, wymaga od nas ubezpieczenia na życie na kwotę z reguły stanowiącą 20-30 % wartości kredytu. Nie dziwi was dlaczego 20-30 % a nie 100%? Otóż w razie śmierci kredytobiorcy i kłopotów ze spłatą kredytu przez współmałżonka, bank może sprzedać mieszkanie i z uzyskanych środków pokryć zobowiązanie kredytowe. ponieważ prawo bankowe nakazuje sprzedaż w ciągu pięciu lat a i bankom zależy na szybkim odzyskaniu kapitału, to sprzedają nieruchomość szybko czyli taniej od realnej wartości. najczęściej za równowartość 80% rynkowej wartości nieruchomości, pozostałe 20% bank odzyskuje z odpowiedniego (dla niego) ubezpieczenia na życie.  Ubezpieczeniem odpowiednim dla kredytobiorcy jest ubezpieczenie na pełną wartość zaciągniętego kredytu, dzięki czemu w razie śmierci bliscy mogą natychmiast spłacić kredyt, mają dach nad głową i spokój z bankiem. Innym zagrożeniem jest to, że zaciągając kredyt bank najczęściej bada zdolność kredytową dla dochodów w gospodarstwie domowym. Jeżeli jednych dochodów zabraknie wskutek śmierci kredytobiorcy, to bank ponownie zbada zdolność kredytową dla pozostającego przy życiu kredytobiorcy. Najczęściej wyjdzie ona znacznie poniżej zaciągniętego zobowiązania, bank wówczas zażąda spłaty różnicy między pozostałym do spłaty kredytem a aktualną zdolnością kredytową. Zatem odpowiednim ubezpieczeniem na życie wydaje się być ubezpieczenie na całą wartość zobowiązania.
  4. Finansowanie osób od Ciebie zależnych   Zdarza się , że zależne od nas pozostają inne osoby np. rodzice w podeszłym wieku, niepełnosprawne rodzeństwo czy inne osoby wobec których czujemy potrzebę regularnego wsparcia finansowego. Ubezpieczenie na życie może pomijając procedurę spadkową zabezpieczyć tym osobom odpowiednie środki zaspakajające ich potrzeby. Jeśli działanie jakiejś fundacji czy stowarzyszenia jest nam szczególnie bliskie to środki z naszego ubezpieczenia na życie mogą istotnie wesprzeć ich działalność nawet , gdy nas już nie będzie.
  5. Spłata zobowiązań spadkowych    Powód ten zasługuje na przynajmniej kilka oddzielnych artykułów. Zasygnalizuję tylko,  że ubezpieczenie na życie jest jednym z instrumentów planowania spadkowego, zabezpieczenia finansowania rozwiązań spadkowych. Najczęściej może służyć do zabezpieczenia spłaty zachowku, który wypłacany jest zawsze w formie pieniężnej. Środki z polisy mogą też stanowić rekompensatę dla jednego ze spadkobierców z tytułu pominięcia lub zbyt skromnego wskazania w testamencie.  Właściwe oszacowanie odpowiedniej sumy ubezpieczenia winno poprzedzić przygotowanie planu sukcesji majątku, sporządzonego z prawnikiem lub odpowiednio wykwalifikowanym agentem ubezpieczeniowym.
  6. Zapewnienie ciągłości działania Twojej firmy   W zależności od formy prawnej prowadzonej firmy, odpowiednie ubezpieczenie osoby prowadzącej działalność gospodarzą, właściciela firmy lub wspólnika, może stanowić o być albo nie być jego firmy. W razie śmierci osoby prowadzącej działalność gospodarczą jego firma może zostać przejęta przez spadkobierców ( o ile się dogadają i będą chcieli), będą musieli jednak oni spłacić zobowiązania podatkowe , które rodzą się wraz ze śmiercią właściciela firmy. Tymi zobowiązaniami mogą być min. podatek VAT, podatki dochodowe, zaległości ZUS, kredyty, dotacje unijne. Zatem aby skutecznie przejąć firmę należy najpierw spłacić jej zobowiązania.  W przypadku firm gdzie ma ona kilku właścicieli, dochodzą dodatkowo koszty spłaty spadkobierców zmarłego wspólnika, chyba że dopuszczamy możliwość wejścia ich do zarządzania firmą. W powyższych przypadkach sytuację niezwykle komplikuje, gdy jednym ze spadkobierców jest osoba małoletnia, wówczas oprócz odpowiedniego ubezpieczenia na życie potrzebny jest również skuteczny plan sukcesji majątku. Temat ten jest niestety często bagatelizowany przez przedsiębiorców, ze szkodą dla ich firm.
  7.  Tworzenie kapitału pokoleniowego   Ostatni powód w naszych warunkach jest raczej rzadki, choć w swojej praktyce je odnotowuję. Polisa na życie jest najtańszą formą budowania kapitału, wyposażenia kolejnego pokolenie w dodatkowy kapitał. Osoby zamożne , świadome mechanizmu często wykorzystują polisę na życie do zbudowania dodatkowego kapitału. Najlepiej zobrazować to na przykładzie. Ubezpieczony czterdziestolatek wykupił polisę na życie na 1 000 000 zł w jednym z Towarzystw Ubezpieczeniowych zapłacił za nią składkę 11 000 zł rocznie. Wydaje się , że to sporo ale czy na pewno? To zaledwie 1,1 % sumy ubezpieczenia czyli kapitału, który prędzej czy później będzie wypłacony. W tym przypadku ubezpieczony musiałby żyć jeszcze 90 lat aby wpłacić równowartość wypłaconego kapitału. Musiałby żyć do 130 lat, teoretycznie jest to możliwe.

Wszystkie opisane powyżej powody, dla których warto mieć odpowiednie ubezpieczenie na życie związane są z utratą życia. Z punktu widzenia finansów rodziny, gorszym zdarzeniem jest przewlekła, poważna choroba czy poważne kalectwo. Obydwie sytuacje mocno ograniczają naszą możliwość generowania dochodów a znacznie mocno zwiększają koszty, mi. leczenia, rehabilitacji itp. Dlatego zachęcam przed podjęciem decyzji o wykupieniu polisy na życie do konsultacji z fachowcem w tej dziedzinie, na szczęście ich nie brakuje.

Chyba, że wiesz lepiej i znasz się na tym.

Zachęcam do dzielenia się Waszą opinią na ten temat.

 

 

Mariusz Zimecki
Doradca finansowy i ubezpieczeniowy
Może Ci się również spodobać
Emerytury
Planowanie wakacji i przyszłości emerytalnej.
Ubezpieczenia na życie
Ryzyko w sporcie amatorskim
3 komentarze
  • 12 stycznia 2018 z 21:37

    Ten blog to Super Pomysł i skarbnica wiedzy zarówno dla Klientów jak i doradców i tych z doświadczeniem jak i zaczynających pracę w tym trudnym biznesie.Ja zaczynałam swoja pracę jako doradca miedzy innymi od książki Bettgera, którą chłonęłam i często do niej wracałaam.Jak widać z efektem – 23 rok na rynku , coraz bardziej wymagającym. Życzę Ci sukcesów na miarę Bettgera, dużej aktywności na blogu, dzieki której bedziesz inspiracją dla naszego środowiska a dla Klientów bazą wiedzy na temat bezpieczeństwa finansowego i inwestycji 🙂

    • 13 stycznia 2018 z 11:42

      Dzięki za dobre słowo 🙂
      Też zaczynając pracę w ubezpieczeniach, zaczynałem od lektury dwóch książek F.Bettgera, rewolucyjne znaczenie miała dla mnie książka Briana Tracy: Maksimum osiągnięć. Któryś z kolejnych postów poświęcę ciekawym książkom w zakresie finansów.

  • 11 stycznia 2018 z 12:47

    Jeżeli masz inne zdanie na temat ubezpieczeń na życie to to jest dobre miejsce aby nim się podzielić z nami.
    Zachęcam.

Zostaw odpowiedź